Uff ...  ... > 200!

 
 
 
 
TLVP
Home
 
 
 
 
Czytelnia
Book Nook
 
 
 
 
Mahabharata 224 (po polsku)
 
 
 
 
Mahabharata 226 (po polsku)
 
 
 
 
Downloaduj
Mahabharata
w formie PDF
 
 
 
 
Mahabharata
Spis opowieści
 
 
 
 
“Good” Violence versus “Bad”
 
 
 
 
Hymny Rigwedy o stworzeniu świata
 
 
 
 
Napisz
do nas

Napisz do nas
Maha­bharata

Opowieść 225:

O ofiaro­waniu kwiatów, światła, kadzi­dełek i pierwszej porcji jedzenia

 

opowiada

 

Barbara Mikołajew­ska

 

na podstawie fragmentów Mahābharāta,

Anusasana Parva, Part 2, Sections XCVII-C,

w angielskim tłumaczeniu z sanskrytu Kisari Mohan Ganguli,

URL: http://www.sacred-texts.com​/hin​/m06​/index.htm


Wydanie I internetowe

Copyright © 2016 by B. Mikołajewska
Wszelkie prawa zastrzeżone
Porada techniczna i edytorska: F.E.J. Linton

The Lintons’ Video Press
New Haven, CT
06511 USA


e-mail inquiries: tlvpress @ yahoo . com


Spis treści

 

1. O darach ofiarnych należących do obowiązków domowego trybu życia

2. O ofiarowywaniu kwiatów

3. O ofiarowaniu kadzidełek

4. O ofiarowaniu światła

5. O ofiarowaniu pierwszej porcji jedzenia

6. O tym, jak Nahusza stracił swoją pozycję Indry po zaniechaniu obowiązków domowego trybu życia i przekroczeniu wszystkich ograniczeń

7. Słowniczek Mahabharaty




Śukra rzekł: „O wielki asuro, najpierw narodziły się religijne umartwienia (samodyscyplina), a dopiero potem dharma (prawość, cnotliwość). W czasie pomiędzy nimi narodziły się liczne pnącza i zioła. Liczba ich gatunków była niezliczona i wszystkie miały za swego Pana Somę (księżyc). Część z nich została uznana za napój bogów (amrita), część za truciznę, a pozostałe nie zostały zaliczone do żadnej z tych dwóch klas. Trucizna narodziła się z energii ognia.

Za amritę uznano wszystkie te pnącza i zioła, które przynoszą bezzwłoczne zadowolenie i radość umysłu, a za truciznę te, które torturują umysł swym zapachem. Amrita jest bardzo pomyślna, podczas gdy trucizna jest złowróżbna. Kwiaty, które zadowalają umysł i przynoszą pomyślność, są więc amritą, i dlatego też człowiek prawych uczynków uważa kwiaty za dobroczynne (sumanasa)”.

(Mahābharāta, Anusasana Parva, Part 2, Section XCVIII)



1. O darach ofiarnych należących do obowiązków domowego trybu życia

Judhiszthira rzekł: „O Bhiszma, nauczałeś nas o darach czynionych przez ludzi prawych i nagrodach, jakie przynoszą. Opowiedz nam teraz raz jeszcze o darach ofiarnych, których czynienie należy do obowiązków osoby prowadzącej domowy tryb życia i wyjaśnij nam, co ludzie powinni uczynić, aby zdobyć na tym świecie pomyślność?”

Bhiszma rzekł: „O Judhiszthira, posłuchaj starej opowieści o rozmowie Kryszny Wasudewy z boginią Ziemią. Pewnego dnia potężny Wasudewa wychwalał boginię Ziemię w swym hymnie, a następnie zadał jej pytanie podobne do twojego.

Wasudewa rzekł: ‘O bogini, jakie działania powinna wykonać osoba, która tak jak ja prowadzi domowy tryb życia, aby działania te przyniosły dobre owoce?’

Bogini Ziemia rzekła: ‘O Kryszna, gospodarz prowadzący domowy tryb życia powinien czynić ofiary i oddawać cześć riszim, bogom, Ojcom i ludziom. Bogów zadowalają ofiary, a ludzi gościnność, gospodarz powinien więc dawać im to, czego pragną. Takim działaniem zadowala riszich.

Gospodarz powinien więc każdego dnia powstrzymując się od jedzenia zadbać o swój ogień ofiarny i ofiarne dary. Takimi działaniami zadowala bogów. Powinien codziennie czynić ofiarę jedzenia i wody lub owoców, korzonków i wody, aby zadowolić Ojców. Powinien również czynić ofiarę sypania do ognia ugotowanego jedzenia, zwaną waiśwadewa, używając ugotowanego ryżu oraz ryt lania do ognia oczyszczonego masła z myślą o Agnim, Somie i Dhanwantari. Odmienną i oddzielną ofiarą powinien czcić Pradżapatiego. Specjalne dary należą się również marutusom i bogom czyjegoś domostwa. Wszystkie te dary ofiarne, których czynienie należy do obowiązków osoby prowadzącej domowy tryb życia, są znane pod nazwą darów valis.

Gospodarz powinien czynić dary ofiarne zachowując właściwy porządek. Jamę powinien czcić w regionie południowym, Warunę w zachodnim, Somę w północnym, Dhanwantariego w północno-wschodnim, Indrę we wschodnim, a Pradżapatiego wewnątrz domostwa. Ludziom powinien ofiarować jedzenie przed wejściem do swego domu. Dary przeznaczone dla wszystkich bogów łącznie powinny być ofiarowane na otwartym powietrzu, a przeznaczone dla rakszasów i rozmaitych duchów powinny być ofiarowane w nocy.

Gospodarz po uczynieniu opisanych darów powinien uczcić ofiarą braminów, a jeżeli bramini są nieobecni, powinien pierwszą porcję ofiarowanego jedzenia wrzucić do ognia.

Gospodarz, który pragnie ofiarować śraddhę swoim przodkom, powinien zakończyć ceremonię zadowalając przodków i następnie uczynić dary valis w określonym porządku. Powinien uczcić ofiarą wszystkich zebranych razem bogów i następnie zaprosić braminów i w sposób właściwy poczęstować gości przybyłych do jego domu jedzeniem. Tym działaniem ich zadowoli. Za gościa uważa się każdego, kto przebył do czyjegoś domu i po względnie krótkim czasie odchodzi.

Gospodarz powinien codziennie mówić do swego nauczyciela, ojca, przyjaciela i gościa następujące słowa: «Wszystko, co mam w swym domu, ofiaruję dzisiaj tobie» i powinien czynić wszystko, o co gość go poprosi. Tak zostało stwierdzone w Wedach.

Gospodarz powinien spożywać posiłek ostatni po ofiarowaniu jedzenia wszystkim innym poprzednio wymienionym.

Gospodarz powinien oddawać cześć swemu królowi, kapłanowi, nauczycielowi, teściowi i braminom z sekty snataka ofiarując im napój zwany madhuparka nawet wówczas, gdy zatrzymają się w jego domu na cały rok. Powinien również ofiarować rano i wieczorem jedzenie psom, ludziom z najniższej kasty i ptakom pozostawiając je na ziemi. Ten dar ofiarny (i ogólniej dar gotowanego jedzenia wrzucanego do ognia ofiarnego) jest nazywany ofiarą waiśwadewa.

Gospodarz, który wykonuje wszystkie te ceremonie z czystym umysłem, wolnym od namiętności, zdobywa na tym świecie błogosławieństwo riszich, a po śmierci niebiańskie regiony szczęśliwości’ ”.

Bhiszma zakończył opowiadanie mówiąc: „O Judhiszthira, potężny Wasudewa po wysłuchaniu nauk udzielonych mu przez boginię Ziemię, postępował zgodnie z nimi. Postępuj w podobny sposób. Realizując obowiązki gospodarza prowadzącego domowy tryb życia zdobędziesz sławę na tym świecie i niebo po śmierci”.

2. O ofiarowywaniu kwiatów

Judhiszthira rzekł: „O Bhiszma, wytłumacz nam, jakiego rodzaju darem jest dar kwiatów, kadzidełek i światła. Jak powstał? Jakie przynosi zasługi?”

Bhiszma rzekł: „O Judhiszthira, w odpowiedzi na te pytania posłuchaj starej opowieści o rozmowie między Panem żywych istot Manu i ascetą o imieniu Suwarna

W starożytnych czasach żył na ziemi asceta, który miał cerę w kolorze złota i stąd nosił imię Suwarna (o złotej cerze). Urodził się w czystym rodzie, charakteryzował się dobrym działaniem i innymi osiągnięciami, poznał wszystkie Wedy i uparcie kroczył ścieżką Prawdy. Swymi bramińskimi zaletami i dokonaniami przewyższał wiele osób wysokiego urodzenia. Pewnego dnia zobaczył Pana wszystkich żywych istot Manu i zbliżył się do niego, aby z nim porozmawiać. Po wymianie miłych słów na powitanie usiedli na zboczu złotej góry Meru rozpoczynając rozmowę na różne tematy dotyczące bogów, riszich i asurów zamieszkujących w odległych czasach wszechświat.

Asceta Suwarna rzekł do samorodnego Manu: ‘O Manu, mając na uwadze dobro wszystkich żywych istot odpowiedz, proszę, na moje pytanie. Od najdawniejszych czasów bogowie są czczeni darami w formie świeżych kwiatów i różnych innych przedmiotów o przyjemnym zapachu. Jak narodziła się ta praktyka, skąd się wzięła? Jakie przynosi zasługi?’

Manu rzekł: ‘O Suwarna, w odpowiedzi na pytanie takie jak twoje cytuje się zwykle starożytną opowieść o rozmowie między nauczycielem demonów braminem Śukrą z rodu Bhrigu i synem Wiroczany asurą Wali, który zdobył władzę nad trzema światami dzięki darom otrzymanym od bogów. Posłuchaj tej opowieści.

Pewnego dnia wódz asurów Wali, który uczynił wiele darów ofiarnych, którymi zadowolił bogów, goszcząc w swym domu bramina Śukrę zaofiarował mu miejsce do siedzenia oddając mu w ten sposób cześć i gdy jego gość usiadł, sam usiadł obok niego, aby rozpocząć rozmowę na ten sam dokładnie temat, który ciebie interesuje.

Asura Wali rzekł: ‘O największy z braminów znający pisma, wyjaśnij mi, proszę, jakie zasługi zbiera ten, kto czci bogów darem w formie kwiatów, pachnideł i lamp?’

Śukra rzekł: ‘O wielki asuro, najpierw narodziły się religijne umartwienia (samodyscyplina), a dopiero potem dharma (prawość, cnotliwość). W czasie pomiędzy nimi narodziły się liczne pnącza i zioła. Liczba ich gatunków była niezliczona i wszystkie miały za swego Pana Somę (księżyc). Część z nich została uznana za napój bogów (amrita), część za truciznę, a pozostałe nie zostały zaliczone do żadnej z tych dwóch klas. Trucizna narodziła się z energii ognia.

Za amritę uznano wszystkie te pnącza i zioła, które przynoszą bezzwłoczne zadowolenie i radość umysłu, a za truciznę te, które torturują umysł swym zapachem. Amrita jest bardzo pomyślna, podczas gdy trucizna jest złowróżbna. Kwiaty, które zadowalają umysł i przynoszą pomyślność, są więc amritą, i dlatego też człowiek prawych uczynków uważa kwiaty za dobroczynne (sumanasa). Bogowie są zadowoleni z tych, którzy w stanie duchowo czystym ofiarują im kwiaty recytując ich imię i przynoszą im pomyślność. Są zadowoleni z powodu ich oddania. Wszystkie zioła, które tracą zimą liście, są amritą. Istnieje wiele rodzajów takich ziół, o rozmaitych rodzajach energii. Dzieli się je zwykle na dzikie, łagodne i o wielkiej mocy.

Istnieje również wiele rodzajów drzew rodzących kwiaty. Posłuchaj o tym, które z nich mogą być użyte w celach ofiarnych i które nie. Posłuchaj również o tym, jakie girlandy są akceptowane przez asurów, i jakie są pomyślne, gdy są ofiarowane bogom. Powiem tobie również we właściwym porządku, jakie girlandy zadowalają rakszasów, jakszów, ludzi i Ojców.

Istnieje wiele rodzajów kwiatów. Niektóre rosną dziko, inne na drzewach znajdujących się w osiedlach ludzkich. Niektóre rosną na drzewach wyrastających na stokach gór, inne wyrastają dopiero na tych drzewach, które zostały posadzone przez ludzi na dobrze zaoranej ziemi. Niektóre rosną na drzewach, które mają kolce, inne na drzewach bez kolców. Aromat, piękno, forma i smak mogą być również podstawą klasyfikacji.

Kwiaty mogą mieć przyjemny lub nieprzyjemny zapach. Te o przyjemnym zapachu powinny być ofiarowane bogom. Kwiaty na drzewach pozbawionych kolców są zwykle białe. Takie kwiaty są zawsze akceptowane przez bogów. Bogów zadawalają również kwiaty rosnące w dolinach lub na zboczach gór, o przyjemnym zapachu i wyglądzie, posypane pastą drzewa sandałowego, gdy są im ofiarowane zgodnie z rozporządzeniami pism. Girlandy z wodnych kwiatów jak na przykład lotosy należy z kolei ofiarować gandharwom, nagom i jakszom. Rośliny i zioła, które są kłujące i mają czerwone kwiaty i ostry zapach, są natomiast odpowiednie we wszystkich przypadkach wypowiadania zaklęć mających w celu zaszkodzenie wrogowi. Takie kwiaty o ostrym zapachu i sprawiające ból przy dotyku, rosnące na drzewach i krzewach mających kolce, o kolorze krwisto-czerwonym lub czarnym powinny być ofiarowywane złym duchom i nieziemskim istotom. Kwiaty zadowalające umysł i serce, przyjemne w dotyku i o pięknej formie są warte tego, aby ofiarować je ludziom. Podczas rytów małżeńskich lub innych rytów, które mają na celu osiągnięcie wzrostu i pomyślności, czy też podczas sekretnych igraszek nie należy używać tych kwiatów, które rosną na terenach cmentarzy, krematoriów i w miejscach poświęconych bogom.

Bogów zadowala zapach kwiatów, jakszów i rakszasów ich wygląd, nagów ich dotyk, a ludzi zadowala wszystko: zapach, wygląd i dotyk. Kwiaty ofiarowane bogom zadowalają ich natychmiast i ze względu na ich zdolność zrealizowania celu przez samo pragnienie realizacji, gdy są zadowoleni z tego, kto ofiaruje im kwiaty, powodują natychmiastową realizację jego życzeń. Zadowoleni bogowie, zadowalają swych wielbicieli, właściwie uhonorowani oddają im honory, a lekceważeni i obrażani przez niegodziwców przynoszą im zniszczenie’.

3. O ofiarowaniu kadzidełek

Śukra kontynuował: ‘O wielki asuro. posłuchaj teraz o zasługach, jakie przynosi ofiarowywanie kadzidełek oraz o rozporządzeniach dotyczących tego daru.

Istnieje wiele rodzajów kadzidełek. Niektóre są pomyślne, a inne niepomyślne. Niektóre mają przyjemny, inne nieprzyjemny zapach. Niektóre powstają z sączących się powoli płynów, inne z palącego się powoli pachnącego drewna, jeszcze inne zostały zrobione ludzką ręką ze zmieszania razem różnych elementów.

Wszystkie kadzidełka pochodzące z sączących się płynów, za wyjątkiem boswellia serrata, zadowalają bogów, choć najbardziej zadowala ich balsamodendron mukul. Z wszystkich dhupas należących do klasy sari najlepsze są aquilaria agallocha, które zadowalają szczególnie jakszów, rakszasów i nagów. Boswellia serrata i inne kadzidełka należące do tej samej klasy są szczególnie pożądane przez dajtjów. Kadzidełka dhupas zrobione z sączących się shorea rubusta i pinus deodara zmieszane z różnymi roztworami o silnym zapachu zostały przeznaczone dla ludzi. O takich dhupas mówi się, że przynoszą natychmiastowe zadowolenie bogom, asurom i duchom. Poza wymienionymi rodzajami kadzidełek istnieją takie dhupas, które są używane przez ludzi dla przyjemności. Wszystkie te zasługi, które płyną z czynienia daru kwiatów, są gromadzone również przez dar kadzidełek, które mają moc przynoszenia zadowolenia’.

4. O ofiarowaniu światła

Śukra kontynuował: ‘O wielki asuro, opowiedziałem tobie o darach kwiatów i kadzidełek. Posłuchaj teraz o darze światła (lamp), o zasługach jakie ten dar przynosi, jak i o tym, jaki rodzaj światła należy ofiarować, kto może czynić taki dar, w jakim czasie i w jaki sposób.

O świetle mówi się, że jest energią, sławą i ruchem ku górze. Stąd dar światła będącego pięknem i energią potęguje energię ludzi.

Istnieje piekło o nazwie Andhatamas (wielka ciemność). Również okres, w którym słońce kieruje się na południe, jest nazywany ciemnym. Ten, kto umiera w tym ciemnym okresie, musi przedzierać się przez wspomnianą wielką ciemność. Chcąc uciec przed ciemnością wspomnianego okresu i tym piekłem należy ofiarować światło w okresie, gdy słońce porusza się w kierunku w kierunku przeciwnym, ku północny. Taki czyn jest pochwalany przez tych, którzy są dobrzy.

Światło będące ruchem ku górze jest uważane za remedium na ciemność i stąd każdy, kto chce uniknąć ciemności, powinien być dawcą światła, do takiego wniosku prowadzą pisma. Bogowie dzięki czynieniu daru światła zdobyli piękno, energię i świetlistość, podczas gdy rakszasowie z powodu zaniechania tego czynu zdoby­li atrybuty dokładnie przeciwne. Należy więc zawsze czynić dar światła, dzięki takiemu działaniu zdobywa się ostre widzenie i świetlistość. Ten, kto daje światło nie powinien być przedmiotem zawiści innych. Nie wolno też nigdy kraść lub gasić światła, które zostało dane w darze. Ten, kto kradnie światło, traci wzrok i całą świetlistość i w następnym świecie musi poruszać się po omacku. Ten z kolei, kto daje światło, jaśnieje pięknością w niebie, jak gwiazdy na firmamencie.

Wśród wszystkich świateł, najlepsze są te, które powstają z palenia oczyszczonego masła (ghee). Następne w hierarchii jest światło uzyskane z palenia soków liściastych ziół, jak olej z nasion musztardowych, sezamowych lub z nasion rącznika, które tak jak ghee są napojem bogów. Człowiek, który czyni dar światła, oświetla swój ród, osiąga czystość duszy i blask formy, a po śmierci dołącza do gwiazd świecących na firmamencie. Szukając wzrostu i pomyślności powinien ofiarować światło przy zejściach z gór, na drogach prowadzących przez las, na skrzyżowaniach dróg i w innych trudno dostępnych regionach, lecz nie powinien nigdy w celu uzyskania światła palić zwierzęcego tłuszczu, szpiku kostnego lub płynu ze zwierzęcych kości’.

5. O ofiarowaniu pierwszej porcji jedzenia

Śukra kontynuował: ‘O wielki asuro, posłuchaj teraz o zasługach płynących z ofiarowania valis bogom, jakszom, nagom, ludziom, duchom i rakszasom. Dotyczy to głównie tych, którzy prowadzą domowy tryb życia.

W domu gospodarza pierwsza porcja jedzenia powinna być zawsze ofiarowana braminom, bogom, gościom i dzieciom. Ci niegodziwi i pozbawieni wszelkich skrupułów ludzie, którzy tak nie czynią, powinni być uważani za rakszasów. Stąd, gospodarz żyjący w zgodzie z domowym trybem życia, powinien zawsze najpierw ofiarować otrzymane swą pracą jedzenie bogom oddając im odpowiednio cześć ze skupioną uwagą i zmysłami poddanymi kontroli. Chyląc pobożnie głowę powinien ofiarować bogom valis. Życie bogów bazuje na jedzeniu ofiarowanym im przez osobę, która jest głową domu (gospodarza). Zaiste, bogowie błogosławią te domy, w których ofiaruje się im takie dary. Jakszowie, rakszasowie, pannagowie (gatunek nagów), jak i goście i osoby bezdomne również utrzymują się przy życiu dzięki jedzeniu ofiarowanemu im przez osoby prowadzące domowy tryb życia. Również Ojcowie czerpią swoje środki utrzymania z takich darów. Wszyscy oni zadawalani przez gospodarza taki darami, nagradzają go długim życiem, sławą i bogactwem.

Bogom należy ofiarować razem z kwiatami czyste jedzenie o przyjemnym zapachu i wyglądzie, zmieszane z mlekiem i twarogiem. Z kolei valis ofiarowane jakszom i rakszasom powinno składać się z krwi i mięsa posypanego dobrze wysmażonym proszkiem z niełuskanego ryżu oraz wina i wódki. Nagów szczególnie zadowala dar valis zmieszany z lotosami i liliami wodnymi, natomiast duchom i innym nieziemskim istotom należy ofiarować nasiona sezamowe gotowane z nierafinowanym cukrem.

Człowiek, który sam nigdy nie spożywa przygotowanego przez siebie jedzenia, zanim nie oddana pierwszej porcji braminom, bogom i gościom, nabiera prawa do pierwszej porcji. Zdobywa również siłę i energię. Dzięki obecności domowych bogów dom gospodarza błyszczy pięknem, stąd każdy, kto szuka wzrostu i pomyślności powinien oddawać cześć domowym bóstwom ofiarując im pierwszą porcję każdego spożywanego posiłku’ ”.

Bhiszma zakończył swe opowiadanie mówiąc: „O Judhiszthira, opowiedziałem tobie o zasługach płynących z ofiarowania kwiatów, kadzidełek, światła i pierwszej porcji jedzenia recytując nauki, których nauczyciel demonów Śukra udzielił asurze Wali. Manu opowiedział o tej rozmowie mędrcowi o imieniu Suwarna, który przekazał to dalej Naradzie, a Narada mi to przekazał. Teraz ty sam poznałeś tę starożytną opowieść o zasługach płynących z tych działań. Wykonuj więc te działania i zbieraj zasługi. Osoba prowadząca domowy tryb życia, gdy nadchodzi wieczór, powinna zawsze czynić dar lamp. Dawca światła z całą pewnością zdobędzie po śmierci niebiańską wizję. Zaiste, stanie się olśniewający, jak księżyc w pełni. Piękno formy i siła, które zdobędzie, będą trały tak długo, jak migotanie ofiarowanego światła”.

6. O tym jak Nahusza stracił swoją pozycję Indry po zaniechaniu obowiązków domowego trybu życia i przekroczeniu wszystkich ograniczeń

Judhiszthira rzekł: „O Bhiszma, wyjaśniłeś nam, jakie zasługi przynosi realizowanie obowiązków przez tych, którzy prowadzą domowy tryb życia i ofiarowanie kwiatów, kadzidełek i światła, oraz jedzenia. Chciałbym posłuchać dalszych nauk na ten temat. Opowiedz nam o konsekwencjach zaniechania religijnych działań przez osobę prowadzącą domowy tryb życia?”

Bhiszma rzekł: „O Judhiszthira, posłuchaj starej opowieści o królu Nahuszy, który po zdobyciu pozycji Indry zbytnio urósł w pychę i zaniechawszy swych religijnych obowiązków zaczął gnębić swą potęgą bogów i braminów, lecz gdy jego energia zdobyta wcześniejszą religijną praktyką osłabła, został pozbawio­ny swej pozycji mocą bramińskiego gniewu.

Król Nahusza, który swymi umartwieniami zdobył bogactwo płynące z umartwień, dzięki swym dobrym czynom został władcą nieba zajmując miejsce Indry, który gdzieś się ukrył po zabiciu asury Wrtry. Nahusza przez długi okres czasu mieszkał w niebie kontrolując swe zmysły i wykonując różne pobożne czyny zarówno niebiańskiej, jak i ziemskiej natury. Każdego dnia czcił odpowiednimi rytami ogień ofiarny, zbierał święte paliwo i trawę kuśa i zadowalał bogów, Ojców i braminów ofiarując im jedzenie posypane proszkiem z wysmażonego niełuskanego ryżu, jak i kwiaty, światło i kadzidełka. Zaiste, choć mieszkał w niebie, ciągle wykonywał ofiarę japa (bezgłośnej recytacji) i ofiarę medytacji. Nawet wówczas, gdy został królem bogów, przez jakiś czas oddawał nadal cześć bogom, jak to czynił dawniej wykonując odpowiednie ryty i obrzędy i był z tego dumny. Jednakże po upływie jakiegoś czasu, gdy dzięki darowi zdolności do pokonania każdego, kto znajdzie się w zasięgu jego wzroku, który otrzymał od bogów, jego pycha i wyniosłość urosły do ogromnych rozmiarów, zaprzestał wszyst­kich tych pobożnych działań i zaczął zmuszać wielkich riszich do noszenia jego lektyki na swych ramionach. W tym samym czasie wskutek zaniechania religijnych działań jego energia zaczęła słabnąć. Nahusza jednakże pełen wiary w swoją potęgę nie zaprzestawał zmuszania największych riszich po kolei do wykonywania tej upokarzającej pracy. Riszi i bogowie gnębieni przez Nahuszę zaczęli się zastanawiać nad tym, jak go pokonać.

Pewnego dnia, gdy przypadła kolej na Agastję, aby nosić królewską lektykę, Agastja rzekł do mędrca Bhrigu, który przybył do jego pustelni: ‘O wielki asceto, jak długo mamy jeszcze znosić to upokarzanie nas przez tego niegodziwca Nahuszę, który stał się królem bogów?’

Agastja kontynuował: ‘O Bhrigu, czy znasz jakiś sposób na to, abym mógłbym skutecznie przekląć Nahuszę i pozbawić go władzy? Jak dobrze wiesz, sam Brahma dał mu najlepszy z możliwych darów gwarantując mu, że każdy kto zbliży się do niego na odległość zasięgu jego wzroku, straci całą swoją energię i znajdzie się w zasięgu jego władzy. Z powodu tego daru ani ty, ani żaden z riszich  nie możemy pozbawić go jego wysokiej pozycji. Brahma dał również Nahuszy do wypicia nektar nieśmiertelności powodując, że staliśmy się wobec niego bezradni. Wygląda na to, że ten najwyższy bóg dał mu dary, które przynoszą żywym istotom cierpienie. Ten łajdak Nahusza traktuje braminów krańcowo niesprawiedliwie.  Powiedz nam, co mamy uczynić w tej sytuacji? Zrobimy tak, jak nam poradzisz’.

Bhrigu rzekł: ‘O Agastja, przyszedłem tu do ciebie na rozkaz Brahmy, aby cię pouczyć, jak przeciwstawić się królowi Nahuszy, który zdobył wielką energię, lecz został ogłupiony przez los. Jego koniec jest bliski. Ten niegodziwiec w swym postępowaniu przekroczył cały umiar i wszystkie ograniczenia i dlatego z pomocą mojej energii pozbawię go jego królewskiej pozycji i równocześnie na jego oczach ustanowię ponownie na tronie prawdziwego Indrę, który wykonał setkę Ofiar Konia. Nahusza, którego rozumienie zostało już zniszczone przez los, wkrótce zaprzęgnie cię do swego pojazdu i znieważy cię kopnięciem, co przyniesie jego upadek. Mając twoją zgodę rozgniewany jego zniewagą rzucę klątwę na tego łajdaka i wroga braminów, mówiąc: «O łajdaku, opadnij natychmiast na ziemię przybierając formę wielkiego węża». Swoją klątwą spowoduję, że opadnie ponownie na ziemię pozbawiony swej wielkiej energii przez rozlegające się z wszystkich stron okrzyki oburzenia, które są jedynym rodzajem kary podczas kritajugi, którą teraz mamy. Zaiste, w taki to sposób spowoduję upadek ogłupionego przez władzę i moc Nahuszy!’ Słowa Bhrigu bardzo zadowoliły Agastję i przyniosły mu spokój”.

Judhiszthira rzekł: „O Bhiszma, opowiedz nam o tym, w jaki sposób riszi Bhrigu zdołał ukryć się przed wzrokiem Nahuszy i jego energią, aby móc wypowiedzieć swą klątwę i zepchnąć go z nieba na ziemię pozbawiając go pozycji króla bogów? Jak to się stało, że upadek Nahuszy stał się możliwy?”

Bhiszma rzekł: „O Judhiszthira, stało się to dokładnie tak, jak to przewidział mędrzec Bhrigu w rozmowie z Agastją. Jak już mówiłem, na samym początku, gdy Nahusza został królem bogów, realizował wszystkie pobożnie działania zarówno ludzkie, jak i niebiańskie w naturze gromadząc zasługi. Ofiarował kwiaty, światło i wykonywał wszystkie inne podobne w charakterze ryty łącznie z ofiarowaniem valis i wszystkimi rytami obowiązującymi podczas szczególnie świętych dni. Ci, którzy są mądrzy, nigdy bowiem nie zaniedbują wykonania pobożnych działań bez względu na to, czy żyją w świecie ludzi, czy bogów. Gospodarstwo domowe cieszy się bowiem wzrostem i pomyślnością, jako rezultat ofiarowywania lamp, kadzidełek, jak również kłaniania się i padania plackiem, jak i ofiarowania jedzenia. Pierwsza porcja ugotowanego jedzenia powinna być zawsze ofiarowana braminom, a domowym bóstwom należy zawsze ofiarować valis. Takie dary ofiarne zadowalają bogów. Wielkość satysfakcji, jaką bogowie czerpią z ofiarowanych im darów jest stokrotnie większa od tej, którą osiąga gospodarz z czynienia ich. Pobożna i mądra osoba ofiarując kadzidełka i światło kłania się i pada plackiem na ziemię. Takie działania zawsze przynoszą wzrost i pomyślność tym, którzy je wykonują. Bogów zadowalają również ryty oczyszczające wykonywane z pomocą wody, którym towarzyszy kłanianie się im. Ojcowie, riszi, którzy zdobyli bogactwo ascezy i domowe bóstwa są zawsze zadowoleni, gdy są czczeni przy pomocy odpowiednich rytów.

Nahusza po zdobyciu pozycji Indry wykonywał wszystkie te ryty, dopóki dobry los mu sprzyjał, lecz gdy dobry los się od niego odwrócił, zaniechał ich wykonania i zaczął lekceważyć wszelkie nakazy i ograniczenia. Jego ofiarne ryty i dary były niszczone przez rakszasów i w konsekwencji zaczął tracić całą swoją nagromadzoną wcześniej energię.

Pewnego dnia, tak jak to przewidział riszi Bhrigu, zaślepiony swą pychą Nahusza zmusił mędrca Agastję do ciągnięcia swego pojazdu we wskazanym przez niego kierunku. W międzyczasie czasie Bhrigu o wielkiej energii rzekł do Agastji: ‘O Agastja, zamknij oczy i nie otwieraj ich, zanim nie wejdę w twoje zmierzwione włosy’. I podczas gdy Agastja stał nieruchomo, jak kłoda drewna, Bhrigu schował się w jego zmierzwionych włosach mając na celu pozbawienie Nahuszy tronu należącego do Indry.

Nahusza, jak tylko zobaczył Agastję, zbliżył się do niego z zamiarem zaprzężenia go do swego powozu. Agastja wyprzedzając jego intencje rzekł: ‘O Nahusza, zaprzęgnij mnie bez żadnej zwłoki. Zawiozę cię, gdzie tylko zechcesz! Do jakiego regionu mam cię zawieść?’

Nahusza zadowolony z jego słów kazał zaprząc go do swego powozu, co z kolei bardzo zadowoliło ukrytego we włosach Agastji mędrca Bhrigu, który sam starał się nie patrzeć na Nahuszę. Zachowywał się w ten sposób, bo znał konsekwencje daru, którym Brahma obdarował Nahuszę. Agastja pomimo tego, że został tak podle potraktowany, powstrzymywał swój gniew nawet wówczas, gdy Nahusza zaczął poganiać go swym ościeniem. W pewnym momencie zaślepiony pychą Nahusza rozgniewał się i kopnął Agastję w głowę. Ten podły akt Nahuszy rozgniewał bardzo mędrca Bhrigu, ukrytego przed jego wzrokiem we włosach Agastji. Bhrigu zawołał: ‘O niegodziwcze, ponieważ kopnąłeś w głowę tego wielkiego riszi Agastję, opadnij natychmiast na ziemię zamieszkując w formie wielkiego węża!’

Nahusza przeklęty w ten sposób przez mędrca Bhrigu, którego nie mógł zobaczyć, przekształcił się natychmiast w węża i opadł na ziemię. Gdyby mógł go zobaczyć, spaliłby go swym wzrokiem. Nahusza opadając na ziemię, dzięki licznym darom i innym religijnym działaniom, które uczynił, zanim został ogłupiony przez los, zachował całą swoją pamięć. Gdy zaczął błagać mędrca Bhrigu o wyznaczenie kresu dla klątwy, do jego próśb dołączył również współczujący mu Agastja. W końcu Bhrigu kierując się współczuciem zgodził się na wyznaczenie kresu klątwy. Rzekł: ‘O Nahusza, gdy na ziemi narodzi się król Judhiszthira, uwolni cię od mojej klątwy’ ”.

Bhiszma zakończył swe opowiadanie mówiąc: „O Judhiszthira, po wypowiedzeniu tych słów przez Bhrigu wszyscy riszi zniknęli sprzed oczu Nahuszy. Agastja o potężnej energii powrócił do swej pustelni czczony przez wszystkich braminów, podczas gdy Bhrigu po pozbawieniu Nahuszy jego pozycji króla bogów udał się do dziadka wszechświata, Brahmy, aby mu o tym opowiedzieć. Brahma skłonił wówczas Indrę, który ukrył we włóknach łodygi lotosu, do powrotu i rzekł do bogów: ‘O bogowie, Nahusza zdobył władzę w niebie dzięki moim darom za swoje wcześniejsze religijne działania, teraz jednak utracił władzę, gdyż swą arogancją rozgniewał mędrca Agastję. Wy sami nie możecie jednak żyć bez króla, oddajcie więc ponownie królewski tron Indrze’. Bogowie odpowiedzieli jednym głosem: ‘O Brahma, niech tak się stanie!’

Tymczasem Nahusza ukarany przez Bhrigu klątwą za swoje grzechy pychy i lekceważenia braminów, zgodnie z jego zapowiedzią został w końcu przez ciebie uwolniony od klątwy i dzięki zasługom, które wcześniej nagromadził swym religijnym działaniem prowadząc domowy tryb życia, zdołał odzyskać utracone miejsce w regionie Brahmy”.


7. Słowniczek Mahabharaty