Uff ...  ... > 200!

 
 
 
 
TLVP
Home
 
 
 
 
Czytelnia
Book Nook
 
 
 
 
Mahabharata 231 (po polsku)
 
 
 
 
Mahabharata 233 (po polsku)
 
 
 
 
Downloaduj
Mahabharata
w formie PDF
 
 
 
 
Mahabharata
Spis opowieści
 
 
 
 
“Good” Violence versus “Bad”
 
 
 
 
Hymny Rigwedy o stworzeniu świata
 
 
 
 
Napisz
do nas

Napisz do nas
Maha­bharata

Opowieść 232:

O darze Maitreji

 

opowiada

 

Barbara Mikołajew­ska

 

na podstawie fragmentów Mahābharāta,

Anusasana Parva, Part 2, Sections CXX-CXXIII,

w angielskim tłumaczeniu z sanskrytu Kisari Mohan Ganguli,

URL: http://www.sacred-texts.com​/hin​/m06​/index.htm


Wydanie I internetowe

Copyright © 2016 by B. Mikołajewska
Wszelkie prawa zastrzeżone
Porada techniczna i edytorska: F.E.J. Linton

The Lintons’ Video Press
New Haven, CT
06511 USA


e-mail inquiries: tlvpress @ yahoo . com


Spis treści

 

1. Wjasa zadowolony z posiłku ofiarowanego mu przez Maitreję wychwala dary jako drogę prowadzącą do nieba

2. Maitreja wychwala wiedzę i umartwienia braminów, którzy są właściwymi odbiorcami darów

3. Wjasa wychwala realizowanie tych prawych działań, które zostały komuś wyznaczone z racji wieku i urodzenia

4. Słowniczek Mahabharaty




Wjasa rzekł: „O Maitreja, jak to zostało ogłoszone przez starożytnych riszich podążających za deklaracjami Wed, najlepszą drogą idą ci ludzie, którzy w swym postępowaniu realizują trzy śluby: prawdomówności, nieranienia i dobroczynności. Te sięgające starożytnych czasów wskazówki powinny obowiązywać również w naszych czasach”.

(Mahābharāta, Anusasana Parva, Part 2, Section I)



1. Wjasa zadowolony z posiłku ofiarowanego mu przez Maitreję wychwala dary jako drogę prowadzącą do nieba

Judhiszthira rzekł: „O Bhiszma, nauczałeś nas o różnych ścieżkach prawości prowadzących do realizacji wysokich celów. Wychwalałeś szukanie wiedzy, religijne umartwienia i czynienie darów. Wytłumacz nam teraz, która z nich jest najlepsza?”

Bhiszma rzekł: „O Judhiszthira, w odpowiedzi na swoje pytanie posłuchaj starej opowieści o tym, co na interesujący cię temat powiedział ongiś riszi Wjasa podczas przyjacielskiej rozmowy z księciem Benarów (Waranasi) Maitreją, który czcił religię działania (pravritti). Wszystkie wymienione przez ciebie ścieżki prawości mają swe źródło w autorytecie Wed. Różne ścieżki religijnego działania opisane przez mędrców znających Wedy są właściwe dla różnych osób i każdy powinien wybrać taką, która jest dla niego odpowiednia. Opowieść tę cytuje się zwykle w kontekście pytania takiego jak twoje.

Wjasa wędrując ongiś w przebraniu po całym świecie dotarł do Waranasi, gdzie chciał spotkać się z młodym Maitreją, który od urodzenia należał do rasy munich. Maitreja powitał go odpowied­nimi rytami i posiłkiem. Wjasa po zjedzeniu smacznego i zdrowego posiłku ofiarowanego mu przez Maitreję, który przyniósł mu pełną gratyfikację, był radosny i śmiał się głośno. Maitreja słysząc jego śmiech rzekł: ‘O ty o prawej duszy, opanowała cię wielka wesołość, choć jesteś ascetą zdolnym do kontrolowania emocji. Wytłumacz mi, jaka jest przyczyna twojego śmiechu?’

Wjasa rzekł: ‘O Maitreja, śmieję się, bo w kontekście tego smacznego posiłku, którym mnie obdarowałeś, przepełniło mnie zdumienie na myśl o paradoksalnej interpretacji przez niektórych nauczycieli pewnej deklaracji Wed dotyczącej ścieżki prawości, która brzmi jak hiperbola, a w ich rozumieniu zdaje się być wewnętrznie sprzeczna. Z jednej strony zostało stwierdzone, że dzięki darowi choćby garstki wody można zdobyć miejsce osiągane setką ofiar, a z drugiej strony stwierdza się, że nikt nie zdobędzie takiego miejsca bez tysiąca ofiar. Wedyjskie stwierdzenie nie mogą być fałszem. Zaiste, nawet niewielki dar uczyniony w określonych warunkach, rodzi wspaniałe owoce! Jak to zostało ogłoszone przez starożytnych riszich podążających za deklaracjami Wed, najlepszą drogą idą ci ludzie, którzy w swym postępowaniu realizują trzy śluby: prawdomówności, nieranienia i dobroczynności. Te sięgające starożytnych czasów wskazówki powinny obowiązywać również w naszych czasach. Przybyłem do ciebie spragniony, a ty dałeś mi ze szczerego serca trochę wody. Dzięki obdarowaniu mnie takim smacznym jedzeniem, choć sam byłeś spragniony i głodny, zdobyłeś równie liczne regiony szczęśliwości, jak ten, kto wykonuje setkę rytów ofiarnych. Niezmiernie zadowoliłeś mnie zarówno swym świętym darem, jak i swymi umartwieniami. Twoja siła jest siłą prawości. Ukazujesz się jako prawość i otacza cię wonność prawości. Sądzę, że wszystkie twoje czyny są wykonywane zgodnie z rozporządzeniem.

Dar jest łatwiej uwieńczony powodzeniem niż wszystkie inne religijne działania, takie jak kąpiel w świętych wodach i realizacja wedyjskich ślubów. Gdyby nie miał od nich większych zalet, nie można by mowić o jego wyższości. Wszystkie ryty ustanowione w Wedach, które wychwalasz, zdają się nie dorównywać darowi pod względem zalet. Ten, kto jest mądry podąża śladem tych, którzy czynią dary i są uważani za ofiarodawców życiowych oddechów. Obowiązki, które tworzą prawość, w nich mają swą siedzibę’.

Wjasa kontynuował: ‘O Maitreja, zadowolony z twego daru wychwalałem czynienie darów. Dary przynoszą równie wielkie zasługi, jak studiowanie Wed, kontrolowanie zmysłów, czy całko­wicie wyrzeczone życie. Dzięki realizowaniu obowiązku czynienia darów twoja szczęśliwość będzie wzrastać. Jest wiele dowodów na to, że ludzie, którym sprzyja pomyślność i zdobyli bogactwo, osiągnęli to dzięki prawym działaniom, jak czynienie darów i ryty ofiarne zdobywając w rezultacie szczęśliwość. Praktykowanie wyrzeczenia przynosi w nagrodzie szczęście, a nastawienie na szukanie zmysłowych przyjemności przynosi w rezultacie niedolę’.

Maitreja rzekł: ‘O wielki riszi, czcząc cię i chyląc przed tobą głowę chcę cię o coś prosić. Wytłumacz mi, jaka jest moc moich religijnych umartwień i czym jest to wielkie błogosławieństwo, które ty sam zdobyłeś? Działania, które wykonuję, są odmienne od twoich. Jeśli chodzi o ciebie, to choć ciągle oddychasz i zamiesz­kujesz w ciele, jesteś już wyzwolony, podczas gdy ja, choć jestem wysokiego urodzenia i nie różnię się od ciebie myśleniem, nie jestem jeszcze wolny’.

Wjasa rzekł: ‘O Maitreja, mędrcy twierdzą, że na tym świecie ludzie, mają do dyspozycji trzy rodzaje działań: prawe, grzeszne i takie, które nie są ani prawe, ani grzeszne. Działanie człowieka oddanego Brahmanowi nie jest ani prawe, ani grzeszne. Jego grzechy nigdy nie są uważane za grzechy. Podobnie człowiek, który jest oddany obowiązkom, które zostały dla niego wyznaczone, z racji ich wykonywania nie jest uważny ani za prawego, ani za grzesznego. Za prawych uważa się tych, którzy są oddani ofiarom, darom i umartwieniom, a za grzesznych tych, którzy ranią inne żywe istoty, przywłaszczają sobie ich własność i są w stosunku do nich wrodzy. Oni na pewno udadzą się do piekła i doświadczą niedoli. Wszystkie inne działania wykonywane przez człowieka są neutralne, ani dobre ani za złe’.

Wjasa zakończył mówiąc: ‘O Maitreja, baw się, rozwijaj, raduj, czyń dary i wykonuj ryty ofiarne. Jeżeli tak będziesz czynił, wówczas ani ludzie wiedzy, ani ci, którzy praktykują umartwienia nie zdołają być od ciebie lepsi’ .

2. Maitreja wychwala wiedzę i umartwienia braminów, którzy są właściwymi odbiorcami darów

Bhiszma kontynuował: „O Judhiszthira, Maitreja, który urodził się w pomyślnym rodzie, zdobył wielką mądrość i czcił religię działania (pravritti) rzekł po wysłuchaniu słów Wjasy: ‘O ty o wielkiej mądrości, z całą pewnością jest tak, jak mówisz. Czy mogę jednakże coś powiedzieć?’

Wjasa rzekł: ‘O Maitreja, powiedz to, co chcesz, i jak chcesz, gdyż bardzo pragnę cię wysłuchać’.

Maitreja rzekł: ‘O wielki mędrcu, twoje słowa o darach są czyste i bezbłędne. Twoja dusza jest oczyszczona przez wiedzę i umartwienia. Z czystości twej duszy czerpię wielką korzyść, z pomocą rozumienia widzę, że jesteś odziany w moc umartwień. Jeśli chodzi o nas, to nabywamy pomyślność tylko dzięki widzeniu osobistości takich jak ty! To, iż mogę cię zobaczyć, jest rezultatem twej łaski i moich religijnych działań. Umartwienia, wiedza Wed i narodziny w czystym rodzie—te trzy są przyczynami pozycji, którą ktoś otrzymuje od bramina. Gdy ktoś zaczyna ukazywać te trzy atrybuty, zaczyna być nazywany osobą duchowo odrodzoną.

Nie ma nic, co stałoby wyżej od bramina, który zdobył wedyjską wiedzę. Gdy taki bramin jest zadowolony, Ojcowie i bogowie są zadowoleni. Bez takiego bramina wszystko byłoby ciemnością, nic nie byłoby znane. Zniknęłyby różnice między czterema kastami, prawością i nieprawością, prawdą i fałszem. Tak jak dobrze zaorane pole przynosi bogaty plon tak obdarowywanie bramina, którzy zdobył wiedzę Wed, przynosi wielkie zasługi. Tam, gdzie nie byłoby braminów posiadających wedyjską wiedzę i dobre postępowanie i zasługujących na dary, tam bogactwo posiadane przez bogatych stałoby się bezużyteczne. Niedouczony bramin, który spożywa ofiarowane mu jedzenie, niszczy zarówno to, co je, jak i samego siebie. Taki dar nie przynosi ofiarującemu żadnych zasług, a ten, kto je ofiarowane mu jedzenie, na które nie zasłużył, popełnia grzech. Należy więc poprawnie nazwać jadalnym tylko to, co zostało darowane zasługującemu na dar człowiekowi, gdyż we wszystkich innych przypadkach dar dawcy staje się nic niewarty, a ten, kto przyjmuje ten dar, grzeszy. Uczony bramin staje się zdobywcą ofiarowanego mu jedzenia, które spożywa i zjadłszy je płodzi inne jedzenie, podczas gdy ignorant, który je takie jedzenie, traci prawo do swego potomstwa, gdyż potomstwo należy do tego, czyje jedzenie umożliwiło rodzicowi ich spłodzenie. Jest to subtelna wina, która przywiązuje się do tych, którzy jedzą jedzenie należące do innych ludzi, gdy sami nie mają mocy, aby je zdobyć.

Zasługi, jakie obdarowujący zbiera swym darem, są równe tym, jakie zbiera obdarowywany akceptując jego dar. Obdarowujący i obdarowywany zależą od siebie nawzajem, tak mówią mędrcy. Tam, gdzie są bramini posiadający wedyjską wiedzę, tam ludzie mogą zdobyć święte owoce darów i cieszyć się nimi za życia i po śmierci. Ludzie o czystym rodowodzie oddani umartwieniom, czyniący dary i znający Wedy są godni najwyższej czci. Są tymi dobrymi ludźmi, którzy wyznaczają drogę, po której kroczenie nie pozbawia człowieka rozumu. Prowadzą innych do nieba, noszą na swych barkach ciężar ofiary i żyją wiecznie’ .

3. Wjasa wychwala realizowanie tych prawych działań, które zostały komuś wyznaczone z racji wieku i urodzenia

Bhiszma rzekł: „O Judhiszthira, Wjasa słysząc te słowa wychwalające braminów zasługujących na dary rzekł: ‘O Maitreja, wyrokiem dobrego losu zdobyłeś wiedzę i właściwe rozumienie. Ci, którzy są dobrzy, zawsze wychwalają wszystkie prawe atrybuty. Osobiste piękno, młodość i pomyślność nie zdołały cię zniszczyć. Zawdzięczasz to życzliwości bogów Posłuchaj o tym, co jest w swej sile nawet nadrzędne w stosunku darów.

Wszystkie pisma i traktaty religijne, które istnieją, jak i wszystkie religijne inklinacje obserwowane na tym świecie pojawiły się w odpowiedniej kolejności pod przewodnictwem Wed, zgodnie z ich odpowiednim rozporządzeniem. Wychwalam dary podążając za Wedami, podczas gdy ty wychwalasz umartwienia i wedyjską wiedzę. Umartwienia są święte, są środkiem do zdobycia zarówno wiedzy Wed, jak i nieba. Z pomocą umartwień i wiedzy osoba zdobywa najwyższe znane nam owoce. Dzięki umartwieniom niszczy swoje grzechy i wszelkie zło. W ich konsekwencji realizuje każdy swój cel. Wszystko, co jest trudne do zdobycia, podboju, osiągnięcia, czy przekroczenia, może być osiągnięte z pomocą umartwień. Nie istnieje nic, co ma większą moc od umartwień. Nawet ten człowiek, który pije alkohol, zabiera siłą to, co należy do innych, jest zabójcą płodu, czy też kładzie się do łoża z żoną swego nauczyciela, zdoła oczyścić się grzechów przy pomocy umartwień. To samo można powiedzieć o wiedzy. Ten, kto zdobył wszechwiedzę i prawdziwe widzenie, jest równy ascecie praktykującemu surowe umartwienia. Każdy z nich zasługuje na cześć, przed każdym należy się zawsze kłaniać.

Wszyscy ci, którzy mają Wedy za swoje bogactwo, zasługują na cześć, tak samo jak i wszyscy ci, którzy za swoje bogactwo mają umartwienia. Ci, którzy obdarowują tych, którzy na to zasługują, zdobywają za życia pomyślność i szczęście po śmierci. Ci, którzy są za życia prawi, dzięki darom jedzenia zdobywają zarówno ten świat, jak i świat Brahmy, który ma wiele regionów najwyższego szczęścia. Czyniąc dary są czczeni i honorowani przez tych, którzy sami są czczeni przez wszystkich i którym wszyscy oddają honory’.

Wjasa zakończył swą rozmowę z Maitreją mówiąc: ‘O Maitreja, to, co każdy otrzymuje za te czyny, które za życia wykonuje i które pomija, jest proporcjonalne do tych czynów i pominięć i po uwolnieniu z ciała duszy otrzymuje takie miejsca, do którego uprawniają go jego działania Jeśli chodzi o ciebie, to charaktery­zuje się zarówno inteligencja, jak i wedyjska wiedza, dobre urodzenie i współczucie. Posiadasz młodość, realizujesz śluby, jesteś oddany prawości. Dzięki tym atrybutom, otrzymasz tyle jedzenia i picia, ile tylko zechcesz. Posłuchaj więc mojej rady, i realizuj te obowiązki, które są obecnie dla ciebie właściwe. Są to obowiązki głowy domu i gospodarza. Dom, w którym mąż jest zadowolony ze swej małżonki i żona z męża, zapewnia wszystkie pomyślne rezultaty. Tak jak woda zmywa z ciała brud, tak splendor ognia rozprasza ciemność i tak czynienie darów i praktykowanie umartwień oczyszcza z grzechów’.

Żegnając się Maitreją Wjasa rzekł: ‘O Maitreja, odchodzę stąd w pokoju. Bądź błogosławiony i niech pałace należą do ciebie. Pamiętaj zawsze  o tym, co powiedziałem, przyniesie ci to wiele korzyści’.

Maitreja okrążył pobożnie swego słynnego gościa, pokłonił się przed nim i składając dłonie rzekł: ‘O święty mężu, bądź błogosławiony’ 


Słowniczek Mahabharaty