Uff ...  ... > 200!

 
 
 
 
TLVP
Home
 
 
 
 
Czytelnia
Book Nook
 
 
 
 
New!
Mahabharata 269 (po polsku)
 
 
 
 
New!
Wkrótce:  Mahabharata 271 (po polsku)
 
 
 
 
Pliki pdf, epub, mobi
na stronie TLVP
lub GOOGLE
 
 
 
 
Mahabharata
Spis opowieści
 
 
 
 
“Good” Violence versus “Bad”
 
 
 
 
Hymny Rigwedy o stworzeniu świata
 
 
 
 
Napisz
do nas

Napisz do nas
Mahabharata

Opowieść 270:

O wędrówce Pandawów do nieba

 

opowiada

 

Barbara Mikołajewska

 

na podstawie fragmentów Mahābharāta,

Mahaprasthanika Parva, Sections I-III,

w angielskim tłumaczeniu z sanskrytu Kisari Mohan Ganguli,

URL: http://www.sacred-texts.com/hin/m06/index.htm


Wydanie I internetowe

Copyright © 2022 by B. Mikołajew­ska
Wszelkie prawa zastrzeżone
Porada techniczna i edytorska: F.E.J. Linton

The Lintons’ Video Press
New Haven, CT
06511 USA


e-mail inquiries: tlvpress @ yahoo . com


Spis treści

 

1. Judhiszthira widzi w zagładzie Wrisznich znak Czasu i nastawia serce na opuszczenie tego świata

2. Pandawowie i Draupadi opuszczają królestwo i praktykując ascezę  rozpoczynają wędrówkę do nieba

3. Drogę Pandawów tarasuje bóg ognia, żądając od Ardżuny zwrotu jego łuku i strzał

4. Draupadi, Nakula, Sahadewa, Bhima i Ardżuna opadają z góry Meru z powrotem na ziemię, tracąc jogiczną koncentrację

5. Dharma testuje prawość Judhiszthiry, który dociera do nieba razem z psem w swym śmiertelnym ciele

6. Pies ujawnia się jako bóg Dharma i chwali Judhiszthirę za jego współczucie dla żywych istot i gotowość do wyrzeczenia za cenę prawości

7. Judhiszthira jest gotowy do wyrzeczenia się nieba, jeżeli nie ma tam jego braci

8. Słowniczek Mahabharaty




Indra rzekł:O Judhiszthira, wszelki dar, ofiara i oblacja lana do świętego ognia, jest zabierana przez Krodhawasów, jeżeli jest widziana przez psa. Wyrzeknij się więc tego psa. Opuszczając go, dotrzesz do krainy bogów. Wyrzekłeś się swojej żony i braci, gdy opadli na ziemię i kontynuując swoją wędrówkę do nieba, zdobyłeś krainę szczęścia własnymi uczynkami. Wyrzekłeś się wszystkiego, dlaczego więc nagle straciłeś rozum i nie chcesz wyrzec się tego psa?”

Judhiszthira rzekł: „O Indra, dobrze znane jest to, że z umarłymi nie ma ani przyjaźni, ani wrogości. Kiedy Draupadi i moi bracia umarli, nie byłem w stanie ich ożywić i dlatego ich opuściłem. Nie porzuciłem ich jednak dopóki żyli. Porzucenie kogoś, kto żyje i jest nam oddany jest równe grzechowi przestraszenia tego, kto szuka u nas pomocy, zabicie kobiety, kradzieży czego, co należy do bramina i zranienie przyjaciela”.

 (Mahābharāta, Mahaprasthanika Parva, Section III)



1. Judhiszthira widzi w zagładzie Wrisznich znak Czasu i nastawia serce na opuszczenie tego świata

Król Dźanamedźaja słuchający recytacji Mahabharaty w lesie Naimisza podczas swej Ofiary Węża rzekł do recytatora: „O Waisampajana, co uczynili heroiczni Pandawowie po usłyszeniu o przeraźliwej rzezi wśród Wrisznich i Andhaków, którzy zabili się nawzajem przy pomocy żelaznego pocisku i o śmierci Kryszny”.

Waisampajana rzekł: „O Dźanamedźaja, król Judhiszthira, wysłuchawszy sprawozdania Ardżuny o zagładzie Wrisznich, nastawił swe serce na opuszczenie tego świata. Rzekł do Ardżuny: „O ty o wielkiej inteligencji, Czas gotuje nas wszystkich w swoim kotle i to, co się wydarza jest konsekwencją osznurowań, którymi Czas nas wszystkich razem wiąże. Zapewne sam to dostrzegasz”. Ardżuna, godząc się w pełni ze słowami starszego brata, westchnął głęboko, mówiąc jedynie: „O potęgo Czasu”. Bhima oraz Nakula i Sahadewa z kolei, widząc zdecydowanie Ardżuny, w pełni popali jego słowa. Zdecydowani na opuszczenie królestwa w celu gromadzenia zasług wezwali przed swe oblicze Jujutsu (syna króla Dhritarasztry ze służącą). Judhiszthira oddał w jego ręce nadzór nad królestwem, ustanowiwszy na tronie wnuka Ardżuny, Parikszita oraz prawnuka Kryszny, Wadżrę. Rzekł do babci Parikszita, Subhadry: „O Subhadra, niech twój wnuk Parikszit będzie królem Hastinapury a Wadżra, ostatni z Jadawów, który przeżył tę przeraźliwą rzeź, władcą Indraprasthy. Ochraniaj tego prawnuka Kryszny i nigdy nie zbaczaj ze ścieżki Prawości, myśląc o odebraniu mu jego królestwa”. Następnie król Judhiszthira i jego bracia uczynili dar wody na rzecz Kryszny, jego ojca Wasudewy i starszego brata Balaramy oraz wykonali ryty śraddha z myślą o wszystkich zmarłych krewnych. Judhiszthira, oddając cześć i recytując imię Kryszny, zaprosił Wjasę, Naradę, Markandeję i Jadżnawalkję z rodu Bharadwadża do spożycia smacznego posiłku, obdarował bogato braminów różnego rodzaju darami i na oczach licznie zgromadzonych obywateli mianował bramina Krypę nauczycielem Parikszita, a Parikszita jego uczniem.

2. Pandawowie i Draupadi opuszczają królestwo i praktykując ascezę, rozpoczynają wędrówkę do nieba

Judhiszthira zwołał ponownie wszystkich mieszkańców stolicy i prowincji, aby poinformować ich o swoich zamiarach opuszczenia królestwa. Zaniepokojeni tym obywatele nie chcieli tego zaakceptować. Rzekli: ‘O królu, nie powinieneś tego czynić’. Jednakże król, który dobrze wiedział o zmianach, które przynosi  Czas, nie słuchał ich błagań. Mając prawą duszę zdołał ich skłonić do zaakceptowania swej wizji. Nastawiwszy swe serce na opuszczenie tego świata, ten syn boga Dharmy i król Kuru zdjął wszystkie królewskie insygnia i przykrył ciało korą drzewną. Podobnie uczynili jego bracia Bhima, Ardżuna, Nakula i Sahadewa oraz ich żona Draupadi. Po wykonaniu obrzędów religijnych mających przynieść im błogosławieństwo w szczęśliwej realizacji ich celu ci wielcy herosi wrzucili swoje święte ognie do wody. Królewskie damy patrząc na Draupadi odzianą w korę drzewną szlochały. Pandawowie wyglądali, jak wówczas, gdy opuszczali stolicę, udając się na wygnanie po przegranej w kości. Tym razem jednak opuszczali królestwo z radością, myśląc o przyświecającym im celu. Po zagładzie Wrisznich i zrozumieniu intencji Judhiszthiry żaden inny sposób działania nie mógłby sprawić im większej radości. Pięciu braci Pandawów i ich żona Draupadi wyruszyli w podróż w sześcioosobowym szeregu z Judhiszthirą na czele. Jako siódmy towarzyszył im pies. Idąc w ten sposób opuścili stolicę królestwa Kuru, Hastinapurę. Królewskie damy i obywatele miasta podążali za nimi na pewien dystans. Nikt jednak nie śmiał prosić króla o zaniechanie swego zamiaru i na prośbę Judhiszthiry powrócili do miasta. Bramin wojownik Krypa oraz wielu innych skupiło się wokół zarządzającego królestwem Jujutsu. Ulupi, córka króla wężów (Nagów) weszła do wód Gangesu, gdzie znajdował się jej pałac. Citrangada powróciła to stolicy królestwa Manalury. Inne dworskie damy, które były babciami Parikszita, skupiły się wokół niego.

3. Drogę Pandawów tarasuje bóg ognia, żądając od Ardżuny zwrotu jego łuku i strzał

W tym samym czasie Pandawowie i Draupadi po odbyciu inicjujących postów szli dalej z twarzami skierowanymi na wschód. Zdecydowani na praktykowanie religii wyrzeczenia i głęboko zanurzeni w jodze wędrowali przez różne kraje, docierając do różnych rzek i mórz. Judhiszthira szedł na czele, za nim podążał Bhima, za Bhimą szedł Ardżuna, a za Ardżuną bliźniacy Nakula i Sahadewa w porządku zgodnym godziną ich narodzin. Za pięcioma Pandawami szła ich żona Draupadi, ta najwspanialsza z kobiet o wielkiej urodzie, ciemnej karnacji i oczach jak płatki lotosu, a za nimi wszystkimi szedł pies.

Wędrując w ten sposób ci wielcy herosi dotarli do morza o czerwonych wodach. Ardżuna ciągle miał ze sobą swój niebiański łuk Gandiwę i kołczany z niewyczerpalnymi strzałami z powodu żądzy ich posiadania, która przywiązuje ludzi do przedmiotów o wielkiej wartości. Pandawowie zobaczyli tam boga ognia w ucieleśnionej formie stojącego przed nimi nieruchomo jak wzgórze i tarasującego im drogę. Bóg o siedmiu płomieniach rzekł do nich: ‘O odważni synowie Pandu, jestem bogiem ognia. Posłuchajcie, co powiem. To ja spaliłem las Khandawa i dzięki odwadze Ardżuny i Narajany nasyciłem mój głód. Teraz jednakże niech wasz brat Ardżuna wędruje dalej po lesie, porzuciwszy najpierw swój łuk. Nie potrzebuje już dłużej tej potężnej broni. Bezcenny dysk będący bronią Kryszny zniknął już z tego świata. Łuk ten powróci do jego dłoni, gdy nadejdzie na to właściwy czas. Ten potężny łuk został zrobiony na moją prośbę przez Warunę specjalnie dla niego. Teraz jednakże niech zostanie Warunie zwrócony’. Pandawowie zaczęli skłaniać Ardżunę do uczynienia tego, o co bóg ognia prosi i posłuszny słowom boga ognia Ardżuna wyrzucił swój łuk razem z kołczanami do morskich wód. Tarasujący drogę bóg ognia zniknął, otwierając im drogę i heroiczni synowie Pandu ruszyli dalej z twarzami skierowanymi na południe. Po dotarciu do północnego wybrzeża zasolonego morza ruszyli w kierunku południowo-zachodnim. Kierując się dalej na zachód, ujrzeli miasto Dwaraka zatopione przez ocean. Pragnąc okrążyć całą ziemię, skierowali swe kroki ku północy.

4. Draupadi, Nakula, Sahadewa, Bhima i Ardżuna opadają z góry Meru na ziemię, tracąc jogiczną koncentrację

Pandawowie i Draupadi zanurzywszy się głęboko w jodze i kontrolując zmysły, szli dalej ku północy, aż dotarli do wielkiej góry Himawat. Po jej przekroczeniu zobaczyli najpierw ogromną piaskową pustynię, a następnie ujrzeli świętą górę Meru sięgającą nieba. Gdy wspinali się szybko w górę, Draupadi pierwsza straciła swoją jogiczną koncentrację i opadła z powrotem na ziemię.

Bhima o wielkiej sile widząc to rzekł do Judhiszthiry: ‘O królu, ta księżniczka i nasza żona nigdy nie popełniła żadnego grzechu dlaczego więc nie zdołała uwolnić się z cyklu ponownych narodzin i opadła na ziemię?’

Judhiszthira rzekł: ‘O Bhima, choć byliśmy w jej oczach równi, miała wielką słabość do Ardżuny i dziś skonsumowała owoc swego postępowania’.

Judhiszthira o prawej duszy i wielkiej inteligencji wypowie­dziawszy te słowa wspinał się dalej ku szczytowi góry Meru z umysłem skupionym na samym sobie. W pewnym momencie podążający za braćmi Sahadewa o wielkich umiejętnościach opadł z powrotem na ziemię.

Bhima o wielkiej sile widząc to rzekł do Judhiszthiry: ‘O królu,  dlaczego ten szlachetny syn Madri, który służył nam wszystkim z wielką pokorą  opadł z powrotem na ziemię?’

Judhiszthira rzekł: ‘O Bhima, Sahadewa zawsze uważał, że nikt nie dorówna mu mądrością, grzesząc w ten sposób pychą i dlatego opadł na ziemię’.

Judhiszthira wypowiedziawszy te słowa wspinał się dalej, pozostawiając Sahadewę na ziemi. Za nim podążali jego pozostali bracia i pies. Odważny Nakula darzący swych krewnych wielką miłością, widząc Draupadi i Sahadewę pozostawionych na ziemi, stracił swą jogiczną koncentrację i opadł z powrotem na ziemię.

Bhima rzekł do Judhiszthiry: ‘O królu, nasz brat Nakula był obdarzony prawością bez skazy oraz wielką urodą i był zawsze posłuszny nakazom starszych braci. Dlaczego opadł z powrotem na ziemię?’

Judhiszthira rzekł: ‘O Bhima, Nakula miał prawą duszę i wielką inteligencję. Uważał jednak, że nikt nie dorównuje mu urodą. Pod tym względem uważał siebie za lepszego od innych i w ten sposób grzeszył pychą, Z tego powodu opadł z powrotem na ziemie. Człowiek musi znieść to, co zostało mu przeznaczone’.

Syn Pandu, Ardżuna, ten pogromca wrogów, widząc swych braci bliźniaków i Draupadi leżących na ziemię, poczuł w sercu ogromny smutek i ten wielki heros obdarzony energią Indry sam stracił jogiczną koncentrację i opadł z powrotem na ziemię.

Bhima rzekł do swego najstarszego brata Judhiszthiry: ‘O królu, nie przypominam sobie żadnej nieprawdy wypowiedzianej przez tę prawą duszę. Zaiste, nawet w żartach nie powiedział nigdy czegoś fałszywego. Co złego uczynił, że w konsekwencji tego czynu opadł z ponownie na ziemię?’

Judhiszthira rzekł: ‘O Bhima, nasz brat Ardżuna dumny ze swego heroizmu powiedział kiedyś, że zniszczy naszych wrogów w jeden dzień, lecz nie zdołał tego dokonać. W swych słowach zlekceważył heroizm wszystkich innych łuczników i z tego powodu opadł na ziemię. Osoba pragnąca zrealizować najwyższy cel, nie powinna ulegać takim uczuciom’.

Judhiszthira wspinał się dalej. Podążający za nim przez jakiś czas Bhima stracił nagle swoją jogiczną koncentrację i opadł z powrotem na ziemię. Opadając, rzekł do Judhiszthiry: ‘O królu, spójrz, również ja, twój ulubienic, opadłem z powrotem na ziemie. Z jakiego powodu upadłem? Powiedz mi, jeżeli wiesz’

Judhiszthira rzekł: ‘O Bhima, byłeś wielkim żarłokiem i chlubiłeś się swoją siłą. Jedząc, nigdy nie zważałeś na to, czy  inni  są wystarczająco nasyceni. Dlatego upadłeś’.

5. Dharma testuje prawość Judhiszthiry, który dociera do nieba razem z psem w swym śmiertelnym ciele

Wypowiedziawszy te słowa Judhiszthira kontynuował swą wędrówkę do nieba bez oglądania się za siebie. Miał teraz za towarzysza jedynie pies, który uparcie za nim podążał. Gdy coraz bardziej zbliżał się ku szczytowi góry Meru, ukazał się nagle przed nim Indra, wypełniając cały firmament i ziemię głośnym dźwiękiem, i zaprosił go do swego niebiańskiego rydwanu.

Król Prawa, Judhiszthira, widząc swych bracia leżących na ziemię, rzekł do tego boga o tysiącu oczu: ‘O Indra, wszyscy moi bracia spadli ziemię. Oni powinni mi towarzyszyć. Nie chcę iść do nieba bez nich. Delikatna księżniczka Drapaudi, nasza żona, zasługuje na pełny komfort i powinna przebywać razem z nami. Powinieneś na to pozwolić’.

Indra rzekł: ‘O Judhiszthira, nie martw się o nich. Ujrzysz ich wszystkich w niebie. Dotarli tam jeszcze przed tobą. Zaiste, ujrzysz ich tam razem z Draupadi. Udali się tam uwolniwszy z ciała swe dusze. Jeśli zaś chodzi o ciebie, to zostało zarządzone, że udasz sie do nieba w swym ciele’.

Judhiszthira rzekł: ‘O Panie przeszłości i teraźniejszości, ten pies, który za mną cały czas podąża, jest mi niezmiernie oddany. Powinien iść dalej razem ze mną. Moje serce jest pełne współczucia dla niego’.

Indra rzekł: ‘O królu, zdobyłeś dzisiaj nieśmiertelność i stan równy mojemu, pomyślność we wszystkim, wszelki sukces i niebiańskie szczęście. Nie troszcz się więc dłużej o losy tego psa. Nie ma w tym okrucieństwa’.

Judhiszthira rzekł: ‘O ty o tysiącu oczu, który postępujesz sprawiedliwie. Bardzo trudno komuś, kto jest w swych czynach sprawiedliwy, popełnić czyn, który jest niesprawiedliwy. Nie chcę niebiańskiego szczęścia za cenę odrzucenia kogoś, kto jest mi oddany’.

Indra rzekł: ‘O królu, w niebie nie ma miejsca dla osoby z psem. Bogowie nazywani Krodhawasami odbierają takiej osobie wszystkie zasługi. Zastanów się więc nad tym. Lepiej porzuć tego psa. Nie ma w tym okrucieństwa’.

Judhiszthira rzekł: ‘O Indra, mówi się, że porzucenie kogoś, kto jest nam oddany, jest czynem wyjątkowo grzesznym równym grzechowi zabicia bramina. Nie porzucę więc tego psa z żądzy zdobycia niebiańskiego szczęścia. Zawsze postępuję zgodnie z przysięgą, że nigdy nie zaniedbam osoby, która jest przerażona lub mi oddana, która  szuka u mnie ochrony, mówiąc, że nie ma środków do życia, jest zbyt słaba, żeby się obronić lub obawia się o swoje życie. Dopóki sam żyję, dopóty nigdy nie zaniedbam takiej osoby’.

Indra rzekł: ‘O Judhiszthira, wszelki dar, ofiara i oblacja lana do świętego ognia, jest zabierana przez Krodhawasów, jeżeli jest widziana przez psa. Wyrzeknij się więc tego psa. Opuszczając go, dotrzesz do krainy bogów. Wyrzekłeś się swojej żony i braci, gdy opadli na ziemię i kontynuując swoją wędrówkę do nieba zdobyłeś krainę szczęścia własnymi uczynkami. Wyrzekłeś się wszystkiego, dlaczego więc nagle straciłeś rozum i nie chcesz wyrzec się tego psa?’

Judhiszthira rzekł: ‘O Indra, dobrze znane jest to, że z umarłymi nie ma ani przyjaźni, ani wrogości. Kiedy Draupadi i moi bracia umarli, nie byłem w stanie ich ożywić i dlatego ich opuściłem. Nie porzuciłem ich jednak dopóki żyli. Porzucenie kogoś, kto żyje i jest nam oddany jest równe grzechowi przestraszenia tego, kto szuka u nas pomocy, zabicie kobiety, kradzieży czego, co należy do bramina i zranienie przyjaciela’.

6. Pies ujawnia się jako bóg Dharma i chwali Judhiszthirę za jego współczucie dla żywych istot i gotowość do wyrzeczenia za cenę prawości

Usłyszawszy słowa Judhiszthiry, pies ujawnił się przez nim jako bóg Dharma i bardzo zadowolony z jego słów, rzekł do niego słodkim i pełnym pochwał głosem: ‘O Judhiszthira, jesteś wysoko urodzony i masz inteligencję oraz dobre postępowanie króla Pandu. Masz współczucie dla wszystkich stworzeń, czego dowiodłeś swymi słowami. Już kiedyś poddałem cię testowi w lesie Dwaita, gdzie twoi bracia o wielkiej waleczności spotkali się ze śmiercią. Gdy ukazałem się przed tobą w ucieleśnionej formie i obiecałem tobie ożywienie jednego z twoich braci, pomijając Bhimę, Ardżunę i Sahadewę, poprosiłeś o ożywienie Nakuli, myląc o dobru jego matki Madri. Kunti miałaby bowiem ciągle jednego syna, skoro ty pozostawałeś przy życiu, podczas gdy Madri nie miałaby żadnego. Obecnie myśląc o dobru oddanego tobie psa, wolałeś wyrzec się rydwanu Indry, który miał cię zawieść do nieba, niż tego psa. W niebie nie ma nikogo, kto byłby tobie równy. Swym postę­powaniem zdobyłeś regiony niewyczerpanego szczęścia, realizując najwyższy cel’ .

7. Judhiszthira jest gotowy do wyrzeczenia się nieba, jeżeli nie ma tam jego braci

Waisampajana rzekł: „O Dźanamedźaja, następnie Dharma, Indra, Marutusi, Aświnowie i niebiańscy riszi skłonili następnie Judhiszthirę, aby wsiadł do rydwanu Indry i udał się do nieba. Wszystkie niebieskie istoty zdolne do poruszania się wszędzie mocą swej woli towarzyszyły im na swoich rydwanach. Król Judhiszthira, który przyniósł wieczną sławę rodowi Kuru, jadąc na rydwanie Indry wznosił się w górę, oświetlając cały nieboskłon swym blaskiem.

Po dotarciu do nieba mędrzec Narada, ten największy wśród mówców znający wszystkie światy, stojąc pośród zgromadzonych bogów rzekł: ‘O bogowie, Judhiszthira przewyższył wszystkich królewskich mędrców swymi osiągnięciami. Okrywając wszystkie światy swoją sławą, wspaniałością i prawym postępowaniem, przybył do nieba w swym ludzkim ciele. Nikt inny poza nim nie zdołał tego osiągnąć’.

Judhiszthira o prawej duszy usłyszawszy te słowa Narady oddał cześć bogom i wszystkim królewskim mędrcom i rzekł: ‘O bogowie i mędrcy, nie widzę tutaj moich braci. Nie chcę mieszkać w niebie bez nich. Pragnę udać się tam, gdzie oni przebywają bez względu na to, czy jest to region szczęśliwy czy nieszczęśliwy, Nie chcę przebywać w żadnym innym miejscu’.

Usłyszawszy te słowa Judhiszthiry, Indra rzekł słowa pełne szlachetnego sensu: ‘O Królu królów, żyj w tym miejscu, które zdobyłeś swoimi prawymi uczynkami. Dlaczego chcesz ciągle jeszcze hołdować ludzkim uczuciom? Udając się do nieba w swym ciele zdobyłeś wielki sukces, jakiego nikt inny nie był w stanie osiągnąć. Twoi bracia zdobyli regiony szczęśliwości, na które zasłużyli. Ciągle żywisz ludzkie uczucia, choć jesteś w niebie. Spójrz na tych niebiańskich riszich i Siddhów, którzy również zdobyli region bogów’.

Obdarzony wielką inteligencją Judhiszthira rzekł do króla bogów Indry: ‘O pogromco demonów, nie mam odwagi na przebywanie gdziekolwiek oddzielony od moich braci. Pragnę udać się tam, gdzie oni są i gdzie zamieszkuje nasza żona Draupadi o krągłych biodrach i ciemnej karnacji obdarzona wielką inteligencją i prawym postępowaniem’ ”.


Słowniczek Mahabharaty